Dworzec PKS Kielce

03.12.2013

    1

    Kielecki dworzec PKS powstał przede wszystkim z silnej potrzeby miasta – poprzedni, zlokalizowany przy ul. Mielczarskiego istniał tylko formalnie, był miejscem, gdzie zatrzymywały się autobusy, a nie dworcem godnym swej nazwy; jak opisał go ówczesny pracownik PKS: Można współczuć ludziom, w jakich warunkach czekali tam na autobusy, i okolicznym mieszkańcom. Brakowało toalet i było bardzo ciasno. Kielce były wtedy miastem wojewódzkim z rozbudowanym przemysłem, ilość przedsiębiorstw funkcjonujących w mieście wymagała zasilania ich pracownikami z podkieleckich miejscowości, a z kolei samo miasto potrzebowało zapełnić lukę w zaopatrzeniu spożywczym, co starała się czynić świętokrzyska wieś. Do tego niezbędna była dobrze funkcjonująca komunikacja samochodowa.

    2

    3

    4

    5

    Najważniejsza w tym początkowym projekcie była lokalizacja dworca, która doskonale współgra z zagospodarowaniem przestrzeni w  tej części miasta. Działka jest umiejscowiona tuż obok dworca PKP, obok hotelu, który był dla Kielc reprezentacyjny w latach 80-tych, niedaleko od Urzędu Wojewódzkiego i zaledwie 2 minuty piechotą od głównej ulicy miasta, która podobnie jak Piotrkowska w Łodzi, pełniła wtedy rolę deptaku i głównej arterii handlowej. Wstępna koncepcja zakładała podziemne przejście z dworca kolejowego na autobusowy i odwrotnie. To była możliwość hipotetyczna. Drugi proponowany wariant, to kładka nad ulicą Czarnowską, dzięki niej powstałoby bezkolizyjne połączenie placu przed dworcem PKS z chodnikiem przy ul. Żelaznej, przed hotelem. Ale z tych propozycji nie skorzystano.

    6

    Zdaje się to być książkowa budowla, w której forma wynika z funkcji. Sam projektant dworca, Edward Modrzejewski, tak wspomina początek pracy: To było zadanie biurowe. Pracowałem z kolegą, który opracowywał komunikację – Mieczysławem Kubalą. On zaproponował rozwiązanie wyspowe, żeby autobusy jeździły naokoło, pod sam peron, bez żadnych manewrów w tył.(…)  Najpierw przygotowaliśmy dwie koncepcje. Musiały być zatwierdzone przez centralny zarząd PKS-u w Warszawie oraz min. przez Zarząd Ministerstwa Komunikacji. Zaproponowaliśmy wariant wyspowy i tradycyjny, taki, jaki najczęściej w Polsce się budowało. Na szczęście zarząd na posiedzeniu, przy dużym poparciu ze strony ówczesnego dyrektora kieleckiego PKS-u, do realizacji wybrał wariant wyspowy. Następne fazy projektowania zostały wykonane już tylko dla tej wersji. Musiałem, więc znaleźć jakąś koncepcję architektoniczną tego rozwiązania. Gdy wpadłem już na pomysł, musiałem przekonać konstruktora do swojego pomysłu. Na szczęście inż. Radkiewicz też zapalił się do tej formy, bardzo mu się spodobała. Ideą dla projektu byłakonstrukcja trzymająca dach ma formę pająka Na wspornikach została osadzona kopuła. Chodziło o to, żeby nie było podpór w środku, by wnętrze kopuły było jednoprzestrzenne i niepoprzegradzane. Perony zostały usytuowane naokoło budynku. Niezależnie od tego, że wewnątrz znajdowała się informacja wizualna i wokalna, to jeszcze pasażer, czekając na dworcu, widział przez szyby, jak autobus podjeżdża na stanowisko. Ta idea została zepsuta już po transformacji ustrojowej, gdy powstała masa kiosków, sklepików, które znajdują się wewnątrz i pasażer nie ma widoku na perony z wnętrza budynku.

    7

    8

    9

    Było w tym zamyśle to, co w modernizmie wyznaczało jego wartość. Przyglądając się budowli dworca można zachwycić się widokiem surowego betonu w fundamentach pałąkowych podpór, gdyż stalowa konstrukcja robi spore wrażenie. Na początku powstania budowli, dzięki przeszkleniu elewacji można było cieszyć się panoramicznym widokiem z poczekalni na wszystkie stanowiska autobusowe. Nieco abstrakcji dodaje tej kieleckiej budowli umieszczenie na kopule wypukłych szklanych półkul będących punktami oświetleniowymi, co sprawiało w nocy spore wrażenie, potęgujące popularne skojarzenie z kształtem UFO.

    10

    11

    12

    Nie wszystkie pomysły udało się jednak zrealizować. Jak wspomina projektant: Projekt zakładał połączenie poziomu kasowego z poziomem peronowym ruchomymi schodami. Wszystko już było załatwione– miałem jechać do Leningradu, do wykonawcy i zamówić te schody. Czekałem tylko na delegację. Ale przyszedł stan wojenny i wszystko się rozleciało. A schody ruchome to nawet w tej chwili można by zastosować, konstrukcja wejścia schodowego w środku jest tak pomyślana. Teraz to żadna nowość, ale wówczas nigdzie w Kielcach ruchomych schodów nie było.

    13

    O samej koncepcji, konstrukcji i budowie dworca świetnie w artykule z lat 80-tych opisują to sami jego twórcy: W istniejącej sytuacji lokalizacyjnej i komunikacyjnej przyjęto niekonwencjonalne rozwiązanie w postaci tzw. dworca „wyspowego”, o oryginalnym układzie architektonicznym, ze stycznymi podjazdami autobusów, w stosunku do kołowego kształtu peronów, o średnicy około 80m. Uzyskano zwarty układ funkcjonalny obiektu oraz segregację ruchu pasażerów i autobusów, a przez to całkowicie bezkolizyjny i bezpieczny układ komunikacyjny.

    Główny budynek dworca zaprojektowano w formie walca o trzech poziomach, przykrytego dwiema przenikającymi się kopułami opartymi na dziesięciu wspornikach łukowych. Do wnętrza budynku prowadzą z placu przeddworcowego dwa tunele dla podróżnych. Z poziomu kasowego podróżni przechodzą schodami na poziom poczekalni, położone na poziomie peronów, które połaczono z poczekalnią sześcioma krytymi przejściami. Poziom trzeci, tzw. „antresolę”, zaprojektowano jako otwartą galerię nad poczekalnią.

    Nad peronami, zaprojektowanymi w kształcie pierścienia wokół budynku dworca, wykonano wiatę, która osłania peron i stojące przy nim autobusy. Między budynkiem dworca, a peronami umieszczono pas zieleni szerokości około 12 m.

    14

    W celu określenia rozmiaru peronów i liczby stanowisk przeprowadzono odpowiednie obliczenia. Przyjęto w nich 20 h dobowej pracy dworca oraz odjazdy autobusów co 15 minut. Otrzymano w ciągu doby 1500 autobusów i 24 000 podróżnych, przy średnim zapełnieniu autobusu równym 40 %. Były to dane wyjściowe do budowy 15 stanowisk odjazdowych oraz 4 stanowisk przy peronie dodatkowym dostępnym z tunelu południowego.

    Budynek wyposażono w konieczne instalacje, wraz z nagłośnieniem i telewizją przemysłową sterowaną z dyspozytorni. W przejściach z poczekalni zainstalowano kurtyny powietrzne.

    15

    Elewacja budynku ma postać ścian kurtynowych aluminiowych, szklonych szkłem klejonym. Obie kopuły pokryto blachą miedzianą. W kopule górnej rozmieszczono świetliki z polimekrylanu metylu, doświetlające w dzień poczekalnię, a w porze nocnej dające ciekawe efekty świetlne.

    16

    We wnętrzu zastosowano posadzki z płyt granitowych, a na ścianach i słupach lastriko i stłuczkę porcelitową*. Powierzchnia terenu zajętego przez cały zespół dworca wynosi 4,0 ha. Budynek główny ma powierzchnię zabudowy 1800 m2, powierzchnię użytkową 6100 m2 oraz kubaturę, wraz z tunelami, około 30 000 m3. Obsługę dworca na wszystkich zmianach zapewnia około 100 pracowników.

    17

    W wyniku analiz i studiów, dążąc do uzyskania optymalnych gabarytów i możliwie estetycznej konstrukcji, która miała być eksponowana w architekturze miasta, przyjęto ostatecznie rozwiązanie w postaci dwóch stalowych kopuł, oparty na konstrukcji, której głównymi elementami jest dziesięć wsporników łukowych, powiązanych wieńcem dolnym W-2 i górnym W-1.

    Budynek został oddany do użytku 20 lipca 1984 roku, uroczyście otwarty 22 lipca w dniu ówczesnego święta państwowego, jednak dokończenie wielu prac trwało po tym oficjalnym otwarciu. Obecnie dworzec po zmianie właściciela, który po upadku spółki przewozowej PKS Kielce odkupił od likwidatora budynek wraz z infrastrukturą przedsiębiorstwa, jest osią sporu po tym, jak nowy inwestor przedstawił nowy plan zagospodarowania tego miejsca. Zakładał on stworzenie na miejscu dworca galerii handlowej z zabudową niemal całkowicie zasłaniającą obecnie istniejący budynek.

    *czyli najzwyczajniejsze potłuczone talerze zatopione w tynku (M.W.)

    Maciej Wytrych

    Żródła:

    - E. Modrzejewski, J. Radkiewicz, J. M. Sieczkowski „Realizacja dworca autobusowego w Kielcach” w: „Inżynieria i budownictwo” # 3/1986

    - wywiad z E. Modrzejewskim „UFO z pragotronem – dworzec autobusowy w Kielcach” w: Wici.info http://www.wici.info/News,ufo_z_pragotronem_dworzec_autobusowy_w_kielcach,13592.html?#galeria

    - http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,13703610,Co_dalej_z_dworcem_PKS___To_byla_kiedys_duma_Kielc_.html